poniedziałek, 21 listopada 2011

Na dobry początek...

Wszystko zaczęło się z nudy...wstyd się przyznawać ale taka prawda ;/
Pewnego dnia przeglądałam sobie bodajże stronkę gazeta.pl i natrafiłam na artykuł, a raczej link do bloga Doroty, gdzie znalazłam całą masę rewelacyjnych przepisów. I od tego się zaczęło...poszukiwanie. 
Przepisów, inspiracji, nowości. Ciągle poznaję coś nowego, coś co pobudza moje szare komórki do działania.
 Następnym razem, również z nudów znalazłam kolejną inspirację do działania - thecurlygal- dzięki której blogowi i kanałowi na you tube - złapałam bakcyla ;P na wszelkie nowinki kosmetyczne. 
Kolejno znalazłam przesympatyczny blog Azjatyckiego Cukru, dzięki której poznałam resztę super babeczek ;)
I tak zaczęłam moją zabawę z kosmetykami i wizażem. Zaprosiłam do niej moją siostrę, która też od jakiegoś czasu nosiła się z zamiarem stworzenia własnego bloga, ale brakowało jej tej iskry zapalnej ;P 
Razem będziemy testować, opiniować, komentować nowinki kosmetyczne i nie tylko.
Z czasem blog będzie ewoluował i zmieniał swoją szatę. Prosimy o cierpliwość i wyrozumiałość, ponieważ dopiero zaczynamy przygodę z blogowaniem.

1 komentarz: