czwartek, 29 grudnia 2011

Freshlook Illuminate - Jednodniowe Circle lenses

Zastanawiałam się nad nimi szmat czasu. Przy okazji wymęczyłam Karolinę z The Sweetest Thing in The World   ( DZIĘKUJĘ !!!) a propos tego typu soczewek. Jestem ślepolkiem minusowym. Zazwyczaj noszę okulary (bo nie chce mi się bawić z soczewkami ;P) lecz od święta i na imprezy wolę jednak soczewki (nie ma obawy, że ktoś Cię "niechcący" uderzy, albo na Ciebie wpadnie i coś się stanie z okularami). Kiedyś nosiłam codziennie soczewki, ale tak jakoś wyszło, że teraz tego nie robię.

Circle lenses zainteresowałam się oglądając filmiki Azjatyckiego Cukru i Olesskę. Zaczęłam coraz więcej o nich zbierać informacji. Jak zwykle było dużo ZA i PRZECIW. Przechodziłam różne etapy od strachu do euforii. Aż pewnego dnia przechodząc obok optyka zauważyłam wielki plakat reklamujący ten oto produkt:


Są to jednodniowe soczewki kontaktowe firmy Ciba Vision - FreshLook Illuminate Eye Ring Design. Jedno opakowanie posiada 10 sztuk soczewek. Ja posiadam dwa opakowania, gdyż Matka Natura obdarzyła mnie bardzo nierówną wadą - jedne oko ma większą a drugie mniejszą.



Soczewki są bardzo miłe w użytkowaniu. Jeśli ktoś wcześniej nosił np. Dailies Aqua Comfort Plus, to Illuminate są praktycznie identyczne w konsystencji i sprężystości soczewki. Bardzo podobnie się noszą z tym,że Illuminate są większę od Dailies co na samiutkim początku powodowało u mnie delikatny dyskomfort (teraz myślę, że to raczej mi się tak umaiło w głowie). Wybrałam soczewki jednodniowe, gdyż planuję je nosić tylko okazyjnie (przynajmniej na razie). Efekt na moich oczętach:


Oko bez soczewki
Oko z soczewką Illuminate 
Aha Soczewki FreshLook Illuminate Eye Ring Design dostępne są jedynie w opcji z ciemną obwódką.
W opakowaniu jest szaro-brązowa, na moich oczach wygląda na czarną. Bardzo podoba mi się też to jak pogłębia mój naturalny kolor oczu. Są one dużo ciemniejsze i jak to stwierdziła moja siostra nadają Wampirzy look ^^. 
Ciekawostką jest to, iż na polskiej stronie Ciba Vision nie ma o nich żadnej wzmianki, poza tym opakowanie ma "krzaczki" (chińskie, japońskie, koreańskie ???? - nie wiem) w prawym górnym rogu.
Jedno opakowanie kosztowało 45 zł u mnie w mieście. W Warszawie widziałam je przez chwilę w Złotych Taras w Vision Express, ale ręki nie dam sobie uciąć.

Ps. Właśnie sprawdziłam i soczewki te są ściągane z Malezji(?), przynajmniej na ich stronie firmy Ciba Vission występują. 

Zadowolona posiadaczka Circle Lenses ^^


1 komentarz:

  1. Śliczna fotka ;P

    A krzaczki są japońskie i jeśli dobrze odczytuję (na co daje zaledwie 40%) to napisane tam jest "irumineto", co jest najprawdopodobniej czymś na kształt japońskiego zapisu "illuminate". Taka ciekawostka ;P

    Ruda

    OdpowiedzUsuń