wtorek, 28 lutego 2012

W roli głównej Pharmaceris T - krem przeciwtrądzikowy matująco-normalizujący

Witajcie!
Dzisiaj przedstawię wam recenzję kremu Pharmaceris T - kremu przeciwtrądzikowego matująco - normalizującego z SPF 20 na dzień.
Obietnica producenta: Przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry trądzikowej z już istniejącymi zmianami, ze skłonnością do powstawania nowych zmian i zaskóników, przetłuszczającej się. Krem rekomendowany do stosowania na dzień.
Zawarte w kremie Octopirox i Tamarynda działają przeciwtrądzikowo i zapobiegają powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Dzięki specjalistycznemu połączeniu kompleksu wyciągu z łopianu, biotyny i jonów cynku z mikrogąbeczkami o silnych właściwościach absorpcyjnych, krem skutecznie redukuje wydzielanie sebum i skutecznie matuje skórę w ciągu dnia. Glucam o silnych właściwościach nawilżających, wygładza i przywraca skórze utraconą elastyczność i miękkość naskórka. Dzięki zastosowaniu filtrów UVA i UVB krem rekomendowany jest do stosowania na dzień jako skuteczna ochrona skóry trądzikowej.
Efekt: Matowa i Zdrowa skóra twarzy.
Cena: ok. 36 zł - dostępny tylko w aptekach
Opakowanie: plastikowa buteleczka z pompką o pojemności 50 ml.
Skład:
Moja Opinia: krem ma przyjemną gęstą konsystencję koloru białego. Możemy dozować jego odpowiednią ilość dzięki higienicznej pompce. Dość łatwo rozprowadza się po buzi. Niecała jedna pompka wystarcza na pokrycie całej twarzy i szyi. Dość wydajny, dopóki nie podbiera mi go siostra. Buzia jest dość przyzwoicie nawilżona cały dzień. Niestety nie matuje on mojej twarzy. Ba! Powiem więcej, po nałożeniu kremu moja twarz przypomina nadmorską latarnię. Nie przeszkadza mi ten efekt dopóki nakładam na buzię podkład i puder. Obecnie używam Revlon ColorStay i z nim ten krem bardzo ładnie wygląda, gdyż nie daje płaskiego matu, tylko takie naturalne rozświetlenie buzi. Nie wiem jak będzie współpracował z innymi podkładami. 
Moje pierwsze opakowanie kremu bardzo ładnie zaleczyło moją mieszaną skórę. Przy obecnym, drugim opakowaniu mam duży znak zapytania, ponieważ na policzku zaczęły mi występować takie okropne, bolące podskórne "bąble". Myślę czy to on mnie zapycha, czy wina nie jest po stronie kapsułek Oeparol, które przyjmuję już drugi tydzień i odkąd je zażywam, to na mojej buzi (i to w miejscach, w których zazwyczaj nic mi nie wychodzi) pojawili się bardzo niemile widziani goście ;/
Do tej pory byłam bardzo na tak dla tego kremu, ponieważ był przeznaczony dla skóry mieszanej/ trądzikowej i miał filtr UVA i UVB. 


Czy go zakupię ponownie? nie wiem. Mam obecnie dylemat w związku ze stanem mojej skóry i nie wiem co mi szkodzi.
Nie wiem czy mam go polecić czy nie. Najlepiej sprawdźcie same. Mi pierwsze opakowanie nie zaszkodziło, teraz też nie było tragedii dopóki nie pomieszałam tego z Oeparolem.
Kończę właśnie drugie opakowanie. Chyba go zmienię na jakiś czas. Jeśli możecie polecić mi dobry krem do cery mieszanej i najlepiej z faktorem to będę wdzięczna.
Moja Ocena: 4 -










7 komentarzy:

  1. Na szczęście problem trądziku już mnie nie dotyczy, ale miło było tutaj po raz pierwszy zajrzeć !

    Serdecznie zapraszam Cię w wolnej chwili do mnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie zazwyczaj też nie. Jednak posiadając mieszaną cerę cholera wie kiedy cię nawiedzi armia złego podskórnego wroga. Zazwyczaj pojawiają się oni kiedy mam dość stresujący okres (a taki właśnie jest) i niedosypiam ;/

      Miło Mi Cię powitać i zapraszam częściej ;)

      Usuń
  2. jeśli masz podejrzenia, że zapycha to faktycznie lepiej zmienić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja buzia chyba dostaje pier..lca bo dzisiaj również nałożyłam go rano na twarz, na to podkład i po całym dniu noszenia nic, zero nowych wykwitów a stare zaczęły się ładnie zaleczać ;D

      To chyba wina stresu przedobronowego bo już sama nie wiem o co kaman ...a najgorsze bo muszę iść fotki do dyplomu zrobić ;/

      Usuń
  3. U mnie Ava jak narazie jest ok ten kremik z ogórkiem nawilżający z serii Bio wszystko byłoby cacy gdyby miał filtry a och nie ma:(.Krem jest gęsty i na początku po nałożeniu może wydawać się,że nakładamy go za dużo ale zostawiając na chwileczkę pieknie się wtapia w cerę.cena ok 20zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ava powiadasz??? hmm obczaję w sklepie i pomyślę ;P Kiedyś miałam krem pod oczy to strasznie mnie podrażniał...może krem do pyszczka będzie lepszy

      Usuń
  4. Polecałabym Ci kosmetyki z firmy Larosett , na moim blogu znajdziesz dokładną recenzję i opis każdego z produktu. Powinnaś być zadowolona.
    Z okazji jutrzejszego naszego święta dla moich czytelniczek 20%rabatu w sklepie internetowym Jadwiga ;)Zapraszam
    http://cherrylassie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń