czwartek, 26 kwietnia 2012

Big Mascara Fight -> Essence I love extreme vs IsaDora BigBold mascara

Witajcie!

W dniu dzisiejszym odbędzie się pojedynek dwóch tuszy do rzęs, których zadaniem jest nadanie spektakularnego pogrubienia naszym rzęsom. W lewym narożniku staje bardzo popularna i uwielbiana przez wielu - Essence I <3 Extreme volume mascara. Jej przeciwniczką w prawym narożniku zostaje IsaDora BIG BOLD mascara super volume.

Ring:
Prawy narożnik                                                               Lewy narożnik.
Bez retuszu, bez korektora / podkładu/ inne.

Runda 1 : Opakowanie
                               VS                                                                                                                                                        
IsaDora posiada czarne opakowanie ozdobione błyszczącą fioletową aplikacją i srebrnym, również błyszczącym napisem.  Essence posiada również czarne opakowanie z różowymi matowymi napisami. Osobiście bardziej podoba mi się opakowanie essence. 
Isa Dora vs Essence
0   :   1 
Runda 2: Szczoteczka
 vs
Zestawienie obu szczoteczek:

z przybliżeniem na same szczoteczki:

W tej rundzie było mi niezwykle ciężko wybrać faworyta, ponieważ obie szczoty (!!! tak szczoty) są mega ogromne. Nie uważam, żebym miała małe oczy, jednak aplikacja tuszu na rzęsy bez szturnięcia się nimi w oko to nie lada wyczyn. Z essence mam love& hate relationship ponieważ jednego dnia potrafi cudownie rozdzielić rzęsy, by po tym innego dnia perfidnie je posklejać w pajęcze nóżki. Isa Dora pod tym względem jest lepsza. Nie jest to może szał ciał, jedynie zwykły przeciętniaczek. Szczoteczka essence ma 25 mm natomiast IsaDora 29 mm długości. Średnica obu tuszy (w najszerszym punkcie) to około 8-9 mm. 
Lepiej pracuje mi się jednak z IsaDorą. 

  IsaDora vs Essence
1     :     1

Runda 3: Pierwsza warstwa tuszu.
W górnym rzędzie mamy rzęsy pomalowane jedną warstwą tuszu. Dolny rząd jest to oko nie pomalowane. W przypadku essence zauważymy nieznaczne pogrubienie i lekkie wydłużenie rzęs. W przypadku IsaDory zaobserwować można znaczne pogrubienie rzęs. Jednak w przypadku IsaDory ciężko jest manewrować szczoteczką tak, aby nie ubrudzić górnej powieki (bynajmniej mi nigdy to jeszcze nie wyszło).
Ogłaszam remis.
IsaDora vs Essence 
1   :    1
Runda 4: Druga warstwa tuszu.
Essence I <3 Etreme
     vs 

















Bardziej spektakularny efekt dała maskara IsaDora jednak maskara Essence nadała rzęsom zauważalne wydłużenie, rozczesania + średnie pogrubienie rzęs. IsaDora natomiast dość skleiła rzęsy i aż tak zauważalnie ich nie wydłużyła.
Bardziej przypadła mi do gustu essence.
IsaDora  vs Essence
1  :   2

Runda 5 : Stosunek ceny do pojemności.
Niestety IsaDora wypada słabiutko w tym starciu, ponieważ jej cena katalogowa to ok. 60 zł za 14 ml produktu, natomiast Essence to koszt ok. 20 zł za pojemność 12 ml. 
I<3 extreme wygrało tę rundę.

IsaDora vs Essence
1   :    3

Zapomniałabym. Jeśli chodzi o kruszenie się tutaj mamy remis, ponieważ obie na równi kruszą się i schodzą z czasem z powiek. 

Dzisiejsze starcie wygrywa Essence!

Ps. Zastanawia mnie, która dziewczyna ma aż tak ogromne oczy, żeby nie zrobić sobie kuku taką szczotką.
Ps2. Nie powrócę do żadnej z nich, ponieważ ta szczotka mnie przeraża -> wolę klasyczne rozmiary szczoteczek. 

PS3. Niestety nie mogę zlikwidować tej ogromnej dziury ;/ Blogspot dzisiaj nie chce ze mną współpracować

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Krem BB od PAT & RUB by Kinga Rusin ????

Patrzcie co dzisiaj wyszperałam a raczej przez przypadek na to trafiłam:

http://www.plejada.pl/345647,17,kinga-rusin-szykuje-cos-nowego-na-lato,wideo.html#play .

W tym filmiku dowiemy się, iż Kinga Rusin szykuje dla nas niezwykły kąsek -> pierwszy na polskim rynku krem typu "BB", który posiadał będzie filtr mineralny 50 połączony z kremem pielęgnacyjnym. Ciekawe, nieprawdaż???
Do tego mają być również warianty koloryzujące ^^.
Na stronie PAT & RUB nie ma jeszcze żadnych wiadomości na ten temat. Dlatego z niecierpliwością czekam na oficjalne informacje.

Czy uważacie, że Kindze Rusin uda się stworzyć coś co zdominuje nasz rynek??? Co o tym sądzicie?

środa, 18 kwietnia 2012

ZSK + mazidła + jsbeaute = naturalna pielęgnacja

Witajcie!
Dzisiaj dotarła do mnie ostatnia wyczekiwana przeze mnie paczuszka. W tamtym tygodniu złożyłam zamówienia na popularnych portalach : zrób sobie krem , mazidła  oraz u przedstawiciela jsbeaute na allegro. W skrócie zakupiłam:
ZSK:
Mazidła:

jsbeaute:

Są to zakupy zapasowe - glinki starczą mi na dłuuugo ;). Dodatkowo załapałam się na dwa gratisy, ale o tym za chwilę.
Począwszy od ZSK.
Dwa hydrolaty : aloesowy i lawendowy (prześlicznie pachnie). Oba o pojemności 200 ml. Zamówiłam dla odmiany od hydrolatu oczarowego. Skusiłam się również na większe opakowania glinki zielonej i śmierdzącej spiruliny ;)
Tak jakoś zupełnie przypadkiem ;P kliknął mi się ekstrakt z owoców granatu (czysta ciekawość, jeszcze nie używałam żadnego owocowego ekstraktu; planuję dodawać do maseczek z glinki). Jako gratis dostałam korund, którego poszukiwałam na stronie ZSK, a który w dużym opakowaniu był niedostępny ;/. Dlatego zdziwiłam się, że znalazłam w paczce właśnie korund.
W paczuszce znalazł się również olej z krokosza bawierskiego, który wg. info zamieszczonych na stronie jest dobry do cery mieszanej. Mam zamiar stosować go razem z kwasem hialuronowym na noc zamiast kremu.
Następne zamówienie z serwisu Mazidła szło do mnie najdłużej;/. Zamówienie składałam jednocześnie na Mazidłach i na Zrób Sobie Krem.
Z polecenia Idalii zamówiłam glinkę Multani mitti:
która ma mega żółty kolor
mam nadzieję, że pomoże mi w walce z przebarwieniami na twarzy.
Na mazidłach zamówiłam również polecany wszędzie kwas hialuronowy 
Mam zamiar dodawać go do olejków i kremów do twarzy. 
Na allegro jsbeaute zamówiłam nieobecny na ZSK korund, olejej jojoba, miseczkę ze szpatułką do rozrabiania glinek a w gratisie dostałam maseczkę (ogromną) pod oczy.
Po pierwszym użyciu stwierdzam, że korund to mega zajeb...y zdzierak i to opakowanie starczy mi na bardzo długo.
Olejek jojoba planuję używać co 3-4 dni na noc zamiast kremu.
Na sam koniec niespodziewany gratis:

Nie mam zielonego pojęcia co z nią zrobić, ponieważ nigdy wcześniej nie miałam styczności z takimi maseczkami. Czy testowałyście może coś podobnego?

poniedziałek, 16 kwietnia 2012

Haul zakupowy + małe porównanie pędzli i swatch

Witajcie!
Ostatni tydzień minął mi na poszukiwaniu Dermagolu A+E. Przeszłam miasto wzdłuż i wszerz i nigdzie go nie ma ;/ Niektóre Panie w aptekach nawet nie słyszały o czymś takim. Jednak na stronie DOZ odkryłam, że mają swoją aptekę u mnie w mieście a "rybki" są u nich na stronie internetowej w ofercie, więc sprowadzę je ;D;D
A jak to bywa przy takich wędrówkach krajoznawczych co nieco wpadło w oko ;D.W aptece dr. Max w centrum miasta wpadła mi w oko mała szklana gablotka wypełniona po brzegi kosmetykami znanej firmy Palmers w całkiem przyzwoitych cenach. W tenże oto sposób stałam się posiadaczką balsamu do ust o zapachu czekoladowo - miętowym.
Kosztuje ok. 11 zł i rewelacyjnie pachnie lodami czekoladowymi z miętą od Grycana ;D Po nałożeniu na usta (przecież od razu trzeba przetestować ;D )rewelacyjnie je nawilża i delikatnie nabłyszcza.

Następnie swoje kroki skierowałam w stronę przystanku autobusowego. Niestety na mojej drodze stanęło Pepco, do którego na początku weszłam tylko po filce do krzeseł jednak skusiła mnie ta oto paletka:

w zabójczej cenie:

Więc same rozumiecie aż szkoda nie skorzystać z takiej okazji ;P. Poniżej więcej zdjęć paletki z bliska:
Po bliższym zetknięciu się moich paluchów z cieniami stwierdzam, iż są kremowe (średnio za nimi przepadam) jednak dam im szansę.
Sąsiadem PEPCO jest Drogeria Natura więc zajrzałam tam tylko na 5 minutek sprawdzić czy może jakieś nowe limitki są w szafie Essence. Pierwsze do koszyczka wpadły kredki wysuwane z Essence :
Wcześniej posiadałam zieloną kredkę w kolorze 12 I have a green, z którym się bardzo polubiliśmy, dlatego mam nadzieję, że te dwa kolorki też mnie nie zawiodą. Każda po 6,99 zł.  Następnie do mojego koszyka trafił kremik do rąk, który jakiś czas temu polecała Oleskaaa na swoim blogu, a dokładniej:
i tutaj skład:
Krem kosztował 5,29 zł a jak możecie zauważyć na drugim miejscu w składzie jest super nawilżający mocznik. Po pierwszym użyciu stwierdzam, że jak za tą cenę produkt zapowiada się bardzo dobrze. 

Czy kojarzycie może małe biało-różowe pędzelki mini kabuki z Infinity dostępne w Naturach?
Właśnie odkryłam, że chyba niedawno weszła również rozszerzona oferta pędzli z serii Infinity. Nabyłam dwa z serii Infinity professional jeden skośny do różu a drugi typu "skunks" stipple brush. Oba są z włosia syntetycznego. 

Pędzel do różu kosztował 16,99zł a skunks 19,99 zł. Oba pędzle są niesamowicie mięciutkie i przyjemne w dotyku. Niestety po pierwszym użyciu skunks zgubił kilka włosów lecz na razie więcej nie ucieka.
Pędzel do różu o długości 15 cm. Niezwykle mięciutki i przyjemny w dotyku. Możemy nim fantastycznie stopniować intensywność różu na policzkach.

Skunks: Jest większy od tego do różu i dość gęsty. Porównam go ze skunksem z ELFa.
Jego trzonek przypomina mi inny pędzel z limitowanej kolekcji KOBO. Czyżby KOBO korzystało z pomocy firmy produkującej pędzle INFINITY?? Aha pędzel ma długość 17 cm.
A tutaj porównanie obu pędzli:
Elf ma dłuższą rączkę i trochę dłuższe włosie. Jest też o wiele rzadszy niż Infinity, a ostatnimi czasy okropnie gubi włosie.
Obecnie wygrywa Infinity. Zobaczymy za około miesiąc. Aha Elf jest w różu żeby lepiej było widać różnicę między nimi. 

Kilka dni później zahaczyłam o Rossmana i zakupiłam szampon z serii Nivea Baby, który polecała Nissiax83 posiadaczka przepięknych kręconych włosów. Do koszyka  wpadły mi również "rybki" Alterry oraz płyn micelarny z AA Seria Odżywianie, zakupiony tylko dlatego, iż był w promocji 10,99 zł za 250 ml ;) W aptece obok Rossmana zakupiłam olejek rycynowy, ponieważ kończy mi się już moja obecna buteleczka z mieszanką olei. 

Niestety jakoś tak jest, że większość rzeczy kończy się na hura i jednego miesiąca mamy wydatki ogromne a przez następne wydatków brak. Czy wy też tak macie? Co sądzicie o pędzlach Infinity?