poniedziałek, 28 maja 2012

Good Bye My Love...czyli co udało mi się zdenkować w kwietniu i maju!

Witajcie!
Kwiecień i Maj upłynęły mi pod znakiem wykańczania różnych produktów. Wśród zdenkowanych znalazły się nawet perfumy, ale o tym więcej za chwilę.

1. Włosy
Całą serię L'Biotica - Biovax uwielbiam i na pewno do nich powrócę
Dabur - Amla - jestem z siebie dumna, że wreszcie dobiłam do końca tego śmierdziucha. Efekty na włosach były średnie. Wolę Vatikę.  Raczej nie wrócę do niego.

2. Twarz
Rząd górny:
ZSK - Hydrolat lawendowy - uwielbiam go, za zapach, za działanie i tak ogólnie za całokształt ;) Na pewno zakupię ponownie.
AA Wrażliwa natura - Płyn micelarny do demakijażu oczu i twarzy - Taki ot zwyklaczek, z demakijażem oka radził sobie średnio. Używałam głównie go rano. Raczej nie wrócę do niego.

Dolny rząd:
Olay Complete - więcej o tym kremie tutaj. Mówię mu stanowcze NIE.
E- naturalne.pl - glinka zielona. - Uwielbiam i na pewno wrócę.
Olej rycynowy - podstawa mojego OCM. Wracam do niego już kolejny miesiąc.
E-naturalne.pl - Spirulina - Tak jak w przypadku glinki zielonej, uwielbiam i na pewno wrócę.


Dermogal A+E - znane "kapsułki rybki". Uwielbiam je za to co robią z moją skórą. Idealne na wszelkie podrażnienia.
BU - Peeling enzymatyczny - Nie jest zły. Jest bardzo dobry. Jednak ja jestem fanką mocnych zdzieraków na buzi. Po tym peelingu nie czuję tego efektu. Czy do niego wrócę - nie wiem.
Alterra - Kapsułki Anti-Age z orchideą - kupione ze względu na skład a nie efekt przeciwzmarszczkowy. Całkiem przyzwoite, jednak wolę Dermogal. 

AA Eco krem dla skóry suchej wymagającej regeneracji - więcej o nim tutaj. Jakoś mnie nie uwiódł. Nie zakupię go ponownie.
ZSK - Korund - To jest zdzierak nad zdzieraki. Polecam gruboskórnym lub fankom ostrych peelingów. Po takim zabiegu buźka jest jak pupka niemowlaka ;D Zakupię na pewno.

3. Ciało
DAX Perfecta - extra slim Serum koncentrat wyszczuplający - mówię mu zdecydowane NIE. Nie znoszę kosmetyków z efektem chłodzenia, a szczególnie w kremach i balsamach do ciała. Brrrr nie lubię 
zimna! 
BeBeauty - Afryka Spa Odżywcze masło do ciała - uwielbiam za zapach. Idealny na chłodniejsze dni. Jeśli chodzi o nawilżanie to bez rewelacji, przeciętne. Cytrynowe masło pod tym względem było 100 razy lepsze!
Hudosil - HUD SALVA - krem otrzymany w Kiss Boxie. Całkiem przyjemnie nawilżał i natłuszczał skórę. Super, że mogłam go przetestować, ale nie kupię pełnowymiarowego opakowania.

4. Coś z czego jestem najbardziej dumna, czyli Perfumy

Mexx Woman - 40 ml . Dostałam na urodziny od Piotrka (Dzięki!!!) w tamtym roku i zużywanie ich zajęło mi mnóstwo czasu.  Jest to zapach świeży, lekko cytrusowy. Na początku wyczuwam w nim głównie bergamotkę ( uwielbiam Earl Grey ;D) by po czasie przejść w zapach cedru i sandałowca.  Nie wiem czemu, ale ja czasami czuję zapach pieprzu ;D. Jednego dnia czuję perfumy od rana do wieczora, innego tylko krótką chwilę. Uwielbiam czuć je na ubraniach ^^.
Raczej zakupię ponownie ;) bo przypadły mi do gustu.
Obecnie "męczę" Davidoff - Cool Water. Również zapach bardzo świeży. Jednak Mexx jest ładniejszy ;D
Davidoff również dostałam w tamtym roku i z butelki 100 ml mam obecnie zużytą ok. 1/4.
Nie jestem dobra w zużywaniu perfum ;D Ale je uwielbiam ^^.

Tak oto wyglądają moje zużycia. Jestem zadowolona, że jest ich aż tyle.

Ps.
Przypominam wam o rozdaniu na moim blogu.

10 komentarzy:

  1. Uwielbiam korund. Najlepszy peeling jaki miałam. Wolę od Soraya, a to naprawdę coś, bo tego używałam bezustannie przez 4 lata :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obecnie dokańczam Sorayę morelową (?) tą a'la St. Ives. I w pełni będę się korundować. Z czym mieszasz korund?

      Usuń
  2. Wow, ale wielkie zużycia! Strasznie kusi mnie korund.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Twoja cera nie boi się ostrych peelingów to polecam! Tylko nie radzę łączenia korundu z olejem. Bardzo bolesne połączenie, które cholernie ciężko zmyć z buzi.

      Usuń
  3. co poleciłabyś Biochemii Urody czy innych tego typu sklepów?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm...zależy co chcesz z pielęgnacji. Na początek polecałabym Ci peeling enzymatyczny, masło shea lub olej kokosowy, olejki myjące czy puder bambusowy z BU. Glinki czy spirulina są świetne jako maseczki. Pytanie jaką masz cerę i co lubisz a czego nie lubisz.

      Usuń
  4. Dzięki:) ja peeling i puder bambusowy mam i bardzo je lubię:) buzię mam przesuszającą się przy nocie ale ze skłonnością do wyskakiwania "przyjaciół" na brodzie. a masło shea i olej kokosowy do czego stosujesz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masło shea stosuję jako krem pod oczy i na powieki, jako krem do stóp, balsam do ust, krem na łokcie. Gdzie Ci przyjdzie potrzeba ;)
      Olej kokosowy głównie na włosy bo rewelacyjnie je nawilża. Jednak olej kokosowy możesz również stosować jako balsam do ciała.
      W przypadku olei masz mnogość ich zastosowań. Jednak w Twoim przypadku nie radziłabym Ci stosowania go na buzię, ponieważ może spowodować wysyp nieprzyjaciół.

      Usuń
    2. dzięki:) a jakiś krem?

      Usuń
    3. Sama mam problem z krem więc ciężko mi doradzić. Na noc używam olejku z krokosza barwierskiego i żelu hialuronowego. Z kremem na dzień jest większy problem. Sama poszukuję czegoś dobrego.

      Usuń